TO NIE TY PATRZYSZ NA IKONĘ. TO IKONA PATRZY NA CIEBIE

 

25 października, godz. 18.30

Dom Darmstadt – Stary Rynek

 

Spotkaniem z ks. prof. dr hab. Andrzejem Dragułą na temat BLUŹNIERSTWO. MIĘDZY GRZECHEM A PRZESTĘPSTWEM, z cyklu Farne Wieczory Wiary wokół Dekalogu, zwieńczona została tegoroczna edycja Dni Kultury Chrześcijańskiej w Płocku

 

Uczestnicy spotkania dowiedzieli się, czym jest profanacja, gdy aktu sekularyzacji dokonuje się, przenosząc przedmioty sakralne do muzeów, wyrywając ze środowiska, w którym się znajdowały i w którym pełniły zupełnie inną rolę, nie służąc wcale do zaspokajania potrzeb estetycznych. 

 

- W tradycji Prawosławnej głoszono opinię jednego ze znanych teologów, że "to nie Ty patrzysz na ikonę, lecz to ikona patrzy na Ciebie, jest oczami Boga". Obecnie zaczyna dominować w nas "spojrzenie", czyli uczucie estetyczne. Nawet krzyż w domu wieszamy najczęściej nie nad drzwiami, jak dawniej, tylko w miejscu, gdzie wygląda on "ładnie". Często powstaje pytanie: co robić z rzeczami świętymi, obrazkami, krzyżykami, kalendarzami? Wierzący o bardzo radykalnych poglądach proponują zburzenie opustoszałych, zabytkowych świątyń na Zachodzie Europy, uważając za bluźnierstwo urządzenie w nich mieszkań, hoteli, dyskotek, restauracji i parków rozrywki. W tradycji Żydowskiej zużyta tora chowana jest na cmentarzu, a w tradycji Muzułmańskiej język arabski nie zawiera nawet słowa "świecki" - mówił prelegent, pozostawiając słuchaczom decyzję o tym, co powinni z takimi przedmiotami czynić w swoich domach, gdy staną się już nieprzydatne. 

 

- Imienia Boga nie wolno było wymawiać, za co groziła w biblijnym Izraelu kara śmierci za bluźnierstwo. Wymawiał je raz do roku arcykapłan, w czasie obchodów święta Jom-ha Kippurim, Święta Pojednania i Przebłagania, ostatnio - około 80 r. n.e., dlatego dziś nikt nie wie, jak naprawdę brzmi Imię Boga w Starym Testamencie. Sam o Sobie mówi: "Ja Jestem", dlatego właśnie zgładzono Jezusa, gdyż jego odpowiedź na pytanie "szukamy Jezusa z Nazaretu" w Ogrodzie Oliwnym brzmiała: "Ja Jestem", co było aktem największego bluźnierstwa w ówczesnym Izraelu. Dlaczego? Dlatego, że Boga nie można dotknąć, więc jedynym sposobem dotknięcia Boga jest wymawianie Jego Imienia. Ogólnie można powiedzieć, że bluźnierstwo jest zniekształceniem obrazu Boga - gdy albo Boga sprowadzamy do poziomu stworzenia, albo gdy sami siebie stawiamy w miejsce Boga - mówił ks. Andrzej Draguła. 

 

Z powodu niewspółmiernych kar za grzech bluźnierstwa, Chrześcijaństwo z religii prześladowanej szybko stało się religią prześladujących, w okresie Średniowiecza. Dziś grzech w kulturze europejskiej nie jest automatycznie uznawany za przestępstwo, a ocena etyczna nie jest tożsama z oceną prawną. By istniało przestępstwo, musi być poszkodowany, ofiara, a samego Boga prawo nie broni. Prawo broni jedynie porządek międzyludzki, uznając za przestępstwo obrażę uczuć religijnych (w niektórych krajach Europy - obrazę związków religijnych, kościołów) innych ludzi, a także naruszenie ich praw do wyznawania wiary i sprawowania kultu religijnego. Dlatego też muzyk Nergal nie został skazany, gdyż żaden ze świadków na koncercie, w czasie którego podarł i spalił Biblię, nie poczuł się obrażony, nawet osoby wierzące - powiedział prelegent, dodając, że samo cytowanie bluźnierstwa poniekąd też jest bluźnierstwem i że również przychyla się do tej opinii, że zbyt łatwo powtarzamy okropności wygłaszane przez innych ludzi i powinniśmy odnosić się z większą uwagą do naszych wypowiedzi, ograniczając mówienie o źle - bez potrzeby. 

 

- Nikogo nie można obrażać bezpodstawnie, a żeby BLUŹNIĆ, trzeba WIERZYĆ, bluźnierstwo popełnić może jedynie osoba wierząca - konkludował ks. Andrzej Draguła.

 

Po zakończeniu prelekcji, miała miejsce ożywiona, a momentami ostra godzinna dyskusja. Obecnych interesowały podstawy prawne przebiegu procesu Adama Darskiego, a także zagadnienia dotyczące sacrum i profanum - gdzie kończy się sacrum i zaczyna się profanum w naszym życiu osobistym i społecznym, gdyż dla niektórych ludzi samo obieranie ziemniaków jest czynnością świętą, dlaczego dziś pozostaje w nas co raz mniej naturalnej religijności, wykruszają się z naszego życia przestrzenie uświęcone... 

 

„…ŚWIĘTY FRANCISZEK KAZAŁ MU CZYNIĆ, CO CZYNIĄ DZIECI”

 

20 października /niedziela/

godz. 19.00 - w bazylice katedralnej odbył się koncert chóru Pueri et Puellae Cantores Plocenses pod dyrekcją Anny Bramskiej, z udziałem aktorów Teatru Dramatycznego w Płocku. Na organach grał Wiktor Bramski.

 

"...Idąc tą drogą, dziwił się brat Maciej, że święty Franciszek kazał mu czynić, co czynią dzieci, i wobec ludzi świeckich, którzy przechodzili mimo. Jednak z szacunku nie śmiał nic rzec świętemu ojcu. Kiedy zbliżali się do Sieny, usłyszał lud miejski o przybyciu świętego i wyszedł naprzeciw. I z pobożności zaniósł go i towarzysza jego aż do pałacu biskupa, tak że nogi ich nie tknęły zgoła ziemi. Tejże godziny kilku mężów ze Sieny biło się społem, a było już pośród nich dwóch zabitych. Święty Franciszek, przybywszy tam, zaczął kazać tak pobożnie i święcie, że przywiódł ich wszystkich do zgody, do wielkiej jedności i pojednania"  - fragmenty "Kwiatków św. Franciszka" oraz śpiewy w najpiękniejszym wykonaniu, stały się źródłem głębokich przeżyć duchowych dla licznie obecnych w katedrze płocczan

 

19 października /sobota/

godz. 14.00 – Msza św. w intencji Ojczyzny w kościele św. Jana Chrzciciela i pielgrzymka autokarowa na Tamę do Włocławka w 29. rocznicę męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki

 

Od wielu lat członkowie i sympatycy Klubu Inteligencji Katolickiej wraz z klerykami i wyładowcami Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku, uczestniczą we Mszy św. w intencji ojczyzny w kościele św. Jana Chrzciciela, a po niej pielgrzymują na tamę we Włocławku, by uczcić kolejną rocznicę męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki modlitwą różańcową i prosić o kanonizację męczennika.

 

Mszy św. przewodniczył i homilię głosił ks. Jan Lewandowski, kolega ks. Jerzego z czasów służby w jednostce wojskowej w Bartoszycach, która istniała jako miejsce i narzędzie indoktrynacji ideologicznej kleryków przez organa bezpieczeństwa wewnętrznego PRL. W pamięć ks. J. Lewandowskiego zapadł nawet taki sczegół, jak przykrości i upokorzenia, których doznawał ks. Jerzy od bezwzględnego przełożonego. 

 

We Włocławku uczestnicy pielgrzymki najpierw modlili się w pobliżu miejsca męczeńskiej śmierci kapłana, gdzie płoną znicze ofiarowane przez pielgrzymki z całęj Polski. W Sanktuarium Męczeństwa prowadzonym przez Zgromadzenie Braci Pocieszycieli z Getsemani, na drugim brzegu Wisły, pielgrzymi, pod przewodnictwem ks. dr. Włodzimierza Piętki, Asystenta kościelnego KIK-u, wzięli udział w nabożeństwie słowa Bożego przed Najświętszym Sakramentem oraz zabytkową Pietą - darem Włoszki, która doznała łask za wstawiennictwem męczennika i ucałowali relikwie. 

 

Panie Jezu, naprawdę wystarczy, że Ty jesteś, a ocalona jest radość w nas.

- BO TWEJ MIŁOŚCI NIC NIE ZWYCIĘŻY

Panie Jezu, Ty byłeś i cierpiałeś z ks. Jerzym, gdy tutaj dawał o Tobie świadectwo.

– BO TWEJ MIŁOŚCI NIC NIE ZWYCIĘŻY 

Panie Jezu, naucz nas modlić się

– I DAJ NAM SERCE, KTÓRE WIDZI, KOCHA I PRZEBACZA

Gdy stajemy przy ołtarzu, udziel nam mocy płynącej z Eucharystii

– I DAJ NAM SERCE, KTÓRE WIDZI, KOCHA I PRZEBACZA

brzmiały wezwania modlitwy...

 

18 października /piątek/

 

"ŚWIAT JEST MOŻLIWY DO OGARNIĘCIA SERCEM"

 

godz. 15.45 - „Hiobowa wiadomość… Hiobowe cierpienie… Hiobowa nadzieja…” – życie smakowane cierpieniem” – prelekcja ks. dr. Michała Zadwornego w ramach diecezjalnych obchodów ku czci św. Łukasza – patrona Służby Zdrowia

 

Ks. dr Michał Zadworny, kapelan Domu Pomocy Społecznej w Brwilnie, który studia w Pampelunie zwieńczył doktoratem z teologii moralnej i prawa kanonicznego, zaproponował słuchaczom zmierzenie się z najtrudniejszym tematem  - cierpieniem i jego tajemnicą. 

 

- Pewien ksiądz poeta dawno temu postanowił poszukać wyrazów przeciwstawnych. Tak więc, do wyrazu "dobro" dopasował wyraz "zło", do wyrazu "szczęście" - wyraz "nieszczęście", do słowa "smutek"  - słowo "radość", a do słowa "cierpienie"... Do słowa "cierpienia" nie ma wyrazu przeciwstawnego, bo niby co miałoby nim być? "Niecierpienie"? Z drugiej strony, jeśli wyrwać cierpienie z naszej egzystencji, to w jego miejscu powstanie pustka, objawia ono bowiem człowiekowi prawdę o sobie samym" - mówił prelegent. 

 

- W świecie, gdzie tak bardzo dążymy do sprecyzowania, dokładnego okeślenia wszystkiego, cierpienia nadal nie da się opisać. Jest obecne wszędzie w naszym życiu, bywa różne - gdy boli palec, gdy traci się pracę i środki do życia, gdy słyszy się diagnozę od lekarzy, która daje nadzieję jedynie na kilka miesięcy życia, gdy tracimy najbliższych, gdy nie umiemy kochać... Lecz wszystkie te przypadki łączy jedno - cierpi konkretny człowiek, każde cierpienie jest w żywej konkretnej istocie. Tajemnica cierpienia wpisana jest w tajemnicę życia - o takiej antropologii cierpienia chciałem rozmawiać - podkreślił ks. dr Michał Zadworny.

 

Prelegent mówił o tym, że "to Hioba należy zaprosić na przewodnika po krainie cierpienia, przypomni on nam, że cierpienia nie pytają, czy można wejść - wchodzą i pustoszą, a najwazniejszym hiobowym wnioskiem może stać się zrozumienie faktu, że cierpienie dotyka w równym stopniu człowieka dobrego, uczciwego, wrażliwego, jest niezglębioną tajemnicą, rujnującą wszelkie nasze po ludzku sprawiedliwe kalkulacje i spekulacje". 

 

Obok leżeli chorzy, na ścianach nadal widniały napisy "Onkologia", "Pediatria", zaniepokojone rodziny czekały od wielu godzin w korytarzu, podjeżdżały karetki na sygnale, ale spojrzenie na tę tajemnicę nieco innymi, bardziej pokornymi i pogodzonymi oczyma, pozwala "ogarnąć ją sercem" i nieść jej krzyż.

 

O godz. 16.30 została odprawiona Msza św. w kaplicy szpitalnej pw. św. ojca Pio w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Płocku.

 

17 października /czwartek/

 

godz. 12.00 – „Był sobie dzieciak”. Film z Powstania Warszawskiego” – spotkanie z reżyserem Leszkiem Wosiewiczem.

 

Ponad 200 uczniów płockich liceów obejrzało w kinie „Przedwiośnie” nową wersję filmu o Powstaniu Warszawskim przywiezioną do Płocka przez reżysera Leszka Wosiewicza. Autor podzielił się przemyśleniami i historią powstania filmu przed jego wyświetleniem, była również możliwość dyskusji.  

 

„Co opowiedzieć o człowieku, po którym nic nie zostało? Jakieś zdjęcia, parę wspomnień, młodzieńczy wiersz”? Takim pytaniem zaczyna się „Był sobie dzieciak ”.

 

 - Po dwudziestu kilku latach nieobecności w filmie fabularnym tematu Powstania Warszawskiego, zdecydowałem się nakręcić film skromny, ale w pełni oddający atmosferę i grozę tamtego czasu. „Był sobie dzieciak” to opowieść, która przybliża nas do wizerunku prawdziwych, pełnokrwistych ludzi z czasu Powstania Warszawskiego 1944. Ludzi zdolnych do miłości i nienawiści, pięknych i brzydkich, tchórzliwych i zdolnych do szlachetnego zrywu w obronie wolności. Marek, tytułowy „dzieciak”, uciekając przed Niemcami rusza w drogę do Śród - mieścia opanowanego przez Powstańców. W drodze spotyka piękną, fascynującą kobietę, która staje się jego tragicznym przeznaczeniem. Linią graniczną tego związku jest lojalność i poczucie godności. No i życie, o które trzeba walczyć ze wszystkich sił. Ale czy walka o życie może usprawiedliwiać rezygnację z godności? Jest to więc opowieść o ginącym mieście zrealizowana z możliwie najbliższej perspektywy i skomplikowanej naturze ludzkiej ukazanej z wielu stron - opowiadał scenarzysta, reżyser, producent.

 

Film „Był sobie dzieciak“(2013) jest kinową wersją filmu „Taniec Śmierci. Sceny z powstania Warszawskiego“ (2012), uczestnika kilku prestiżowych przeglądów (Chiny, USA, Camerimage Polska). Wątek fabularny został poszerzony o mocny kontekst historyczny. 

godz. 18.00 – Promocja książki „Papież Franciszek. Sługa nowego świata”.  

 

"Papież Franciszek. Sługa nowego świata" - o Papieżu piszą: ks. Adam Boniecki, Marek Zając, bp Grzegorz Ryś, ks. Jacek Prusak, Katarzyna Wydra, Piotr Sikora, Józef Majewski

 

Spotkanie rozpoczeła Dyrektor Książnicy Joanna Banasiak:

- wszystko, co świadczy o naszej tożsamości, całe bogactwo naszych wartości, swoiste rozliczenie się z tego, jak bardzo udało nam się je przyswoić, kryje się w kulturze chrześcijańskiej. Tegoroczne Dni Kultury znamienne są również z powodu trwającego Roku Wiary oraz nowego zjawiska, jakim jest papież Franciszek. 

 

- Książka zachęca swoją wielkością, jest zawierającym 140 stron zbiorem tekstów dedykowanych papieżowi Franciszkowi i wyzwaniom, przed którymi stanie świat i sam papież w czasie trwania jego pontyfikatu. Znani eksperci analizują ostatni okres pontyfikatu Benedykta XVI, szukając przyczyn jego rezygnacji, odsłaniając kulisy konklawe kardynałów, wyjaśniają, czym jest papiestwo, przypominają o problemach współczesnego katolicyzmu i ukazują sylwetkę patrona nowego pontyfikatu - św. Franciszka z Asyżu. Na tym tle ukazuje się postać samego papieża Franciszka, historia jego życia, nie omijając także spraw kontrowersyjnych - oskarżeń o rzekomą współpracą z juntą i stosunkiem do teologii wyzwolenia. Przypominają słowa i zachowania papieża w pierwszych godzinach i dniach po wyborze. W książce znajdują się również słowa Jana Pawła II, wygłoszone w Asyżu w 2002 r.: "Modląc się pod krzyżem w San Damiano, Franciszek z Asyżu usłyszał od Jezusa: "Idź i odbuduj mój dom, gdyż popada w ruinę". Kardynał Bergoglio, przyjmując imię tego wielkiego XIII-wiecznego świętego, musiał pamiętać o tych słowach. Jest bowiem papieżem ludzkich spraw, tych, ktorzy się źle mają, pragnie budować kościół ubogich dla ubogich, papieżem, który jest blisko człowieka i chce odnaleźć w człowieku obraz Boga - mówił ks. Leszek Smoliński, prezentując książkę.

 

14 października /poniedziałek/

godz. 17-00

 

Odczyt o papieżu Franciszku w Towarzystwie Naukowym Płockim

 

„Papież prostych gestów i serdecznych emocji. Kościół papieża Franciszka”pod takim tytułem dziś w Towarzystwie Naukowym Płockim odbyła się prelekcja ks. prof. Ireneusza Mroczkowskiego. Zebranych powitał i wyglosił słowo wstępne ks. prof. Michał Marian Grzybowski, wiceprezes TNP

 

- Kim jest papież Jorge Mario Bergoglio, który urodził się 17 grudnia 1936 w Buenos Aires, jako jedno z pięciorga dzieci? Trzy rzeczy złożyły się na to, kim jest obecnie: to, że jest z rodziny włoskich emigrantów, że został wychowany przez ludzi o włoskiej kulturze oraz jego przynależność do zakonu Jezuitów, a jego credo można określic jako "misyjność, wspólnotowość, dyscyplina" - przypominał Ks. Mroczkowski.

 

- Papież nam uświadamia, że wiara to nie patrzenie na Jezusa. Wiara to patrzenie oczyma Jezusa. Franciszek nic innego nie robi, tylko patrzy na świat oczyma Boga, który jest miłością, uczy nas szukać Boga we wszystkich bez wyjątku przejawach życia, nie dążyć do osiągnięcia sukcesu za każdą cenę - mówił prelegent.

 

Spotkanie, w ramach Dni Kultury Chrześcijańskiej zorganizowała Sekcja dialogu 

między nauką, wiarą i kulturą Towarzystwa Naukowego Płockiego. 

Ks. dr Włodzimierz Piętka
Ks. dr Włodzimierz Piętka

13 października – Niedziela Papieska

 

Dziś, o godz. 12.00 w parafii św. Jakuba w Płocku Imielnicy i hali sportowej „Borowiczki” została odprawiona Msza św., po której odbyło się XIV Spotkanie Integracyjne pod hasłem „Wspólnie możemy więcej” dla środowiska osób niepełnosprawnych, stowarzyszeń, instytucji

i osób zaangażowanych w pomoc niepełnosprawnym. Organizatorzy imprez to parafia pw. św. Jakuba, Płockie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera oraz Krajowe Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom.

 

O godzinie 21.00 Płocczanie, pod przewodnictwem Biskupa Płockiego Piotra Libery oraz duszpasterzy zebrali się w katedrze płockiej na Różaniec papieski. Spotkanie stało się modlitewnym i artystycznym zakońceniem Niedzieli Papieskiej w Płocku.

 

Spotkanie uświetnił występ zespołu „Bemolla” z Imielnicy. Po różańcu zebrani zgromadzili się przy pomniku bł. Jana Pawła II przy bazylice katedralnej, składając kwiaty i zapalając znicze w hołdzie Błogosławionemu. 

 

- Ta niedziela rozpoczęła nasze przygotowania do kanonizacji Jana Pawła II w wymiarze diecezjalnym i ogólnopolskim. Nie zmarnujmy tego czasu i powróćmy do jego nauczania - powiedział bp Piotr Libera do wiernych.

 

Waleria Gordienko
Waleria Gordienko

10 października 2013 r. (czwartek)  

godz. 18.00 

Koncert André Hübnera-Ochodlo z zespołem,

Muzeum Żydów Mazowieckich, ul. Kwiatka 7

 

Wzruszającym, pełnym nostalgii i poezji koncertem André Hübnera-Ochodlo z zespołem w odbudowanym Muzeum Żydów Mazowieckich (dawnej bożnicy) rozpoczęła się tegoroczna edycja Dni Kultury Chrześcijańskiej w Płocku.

 

André Hübner-Ochodlo jest polskim aktorem, reżyserem teatralnym i pieśniarzem pochodzenia niemieckiego. Studiował teatrologię praktyczną na Uniwersytecie w Gießen, ukończył kurs aktorstwa w Wyższej Szkole Teatralnej w Lipsku i Studium Wokalno-Aktorskie przy Teatrze Muzycznym w Gdyni. Jest popularyzatorem kultury ji dysz, założycielem i dyrektorem Teatru Atelier im. Agnieszki Osieckiej w Sopocie i dyrektorem Międzynarodowych Spotkań z Kulturą Żydowską. 

 

Występ artystów został zbudowany z wybranych wierszy klasyków dwudziestowiecznej poezji żydowskiej, muzykę do poszczególnych utworów napisali współczesni polscy kompozytorzy. Wszystkie utwory były śpiewane w języku jidysz, a pomiędzy poszczególnymi utworami odtwarzano polskie przekłady wierszy. Pomysł znakomity, tworzący nową jakość, żywą i inspirującą.  Teksty w oprawie muzycznej nabrały wymowy uniwersalnej, głównymi wątkami były miłość, życie i śmierć. Interpretacja artysty nie niosła buntu czy żalu, raczej pogodzenie się z losem, smutek i ból. Kontrabasista Adam Żuchowski, Piotr Maślanka (perkusja) i Zdzisław Kalinowski (pianino, syntezator) tworzą niezwykle zgrane Odem Trio. Publiczność nagrodziła artystów owacjami i brawami na stojąco. Koncert zakończono wykonaną na bis "Sonatą Księżycową" Ludviga van Beethovena, połączoną z wzruszającym i niepokojącym wierszem autorstwa Rejzl Żechlińskiej ("Biały koń, czarny koń, dokąd pędzicie...")

11 października 2013 (piątek)

godzina 19-00

Wystawa HOLOCAUST Feliksa Tuszyńskiego

Dar artysty dla Muzeum Diecezjalnego w Płocku

Opactwo Pobenedyktyńskie

Płock, ul. Tumska 2

 

1 października, w Muzeum Diecezjalnym im. bł. abpa. A. J. Nowowiejskiego otwarta została wystawa obrazów Felixa Tuszyńskiego, artysty, który urodził się w Płocku i cudem ocalał z Holocaustu.

 

„Holokaust dokonany w centrum Europy, to ogromne wyzwanie dla chrześcijaństwa – zaznaczył ks. kan. Andrzej Milewski, dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Płocku. – Po nim musiała nastąpić reorientacja teologii chrześcijańskiej. Niemiecki teolog J. Moltmann w książce "Bóg ukrzyżowany” napisał, że przez Chrystusa Bóg uczestniczy w bólu swego ludu. Wszystkie cierpienia mają charakter zbawczy. To ma sens, chociaż po ludzku jest niezrozumiałe” - powiedział ks. Milewski.

 

W części artystycznej, na rozpoczęcie wernisażu, aktor Teatru Dramatycznego im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku Henryk Jóźwiak, czytał wzruszające wiersze o Holokauście pod akompaniament skrypiec, na których grał Piotr Markowski, skrzypek z Płockiej Orkiestry Symfonicznej.

 

"W każdym z tych obrazów znajduje się moje serce i dusza, moja rozpacz i płacz, moje niezatarte wspomnienie o tych, którzy zginęli z rąk oprawców drugiej wojny światowej."

 

Organizator:

Muzeum Diecezjalne,

z udziałem Muzeum Mazowieckiego w Płocku